KRÓTKA HISTORIA
Od października 2005 roku zacząłem pracować na Warsztatach Terapii Zajęciowej w Gliwicach - Czechowicach. WTZ to specyficzne miejsce, w którym osoby niepełnosprawne uczą się podejmować działania przydatne w życiu zawodowym oraz przechodzą rehabilitację społeczną. Pracowałem tam do października 2007 roku. W przeciągu dwóch lat zaobserwowałem jak ważną rolę w życiu codziennym osób niepełnosprawnych odgrywają WTZ-ty i miejsca Warsztatom podobne. Terapia, którą tam przechodzą, jest dla nich elementem rozwoju i budowy własnej wartości. Mimo tego pozytywu zauważyłem, że terapii jeszcze wiele brakuje. Miejsca takie jak WTZ, chcąc czy nie, są w dużej mierze zamknięte, a – z pewnością ważne - działania tam podejmowane „nie wychodzą zbyt często na zewnątrz”. Powoduje to, iż osoby niepełnosprawne są wciąż odizolowane - chociażby poprzez brak elementarnej wiedzy na ich temat - od społeczeństwa. Przejawia się to negatywnymi reakcjami w momencie zetknięcia się z tzw. osobą chorą . Mój wcześniejszy kontakt z os. niepłnosprawną do roku 2005 ograniczał się jedynie do znajomości z Mirosławem Żochwoskim, o którym realizowałem film dokumentalny. (został ukończony w 2007 roku- "Skok Touretta`a")
Zauważywszy wszystkie te negatywne aspekty, które należałoby zmienić, poruszyłem temat w bliskim gronie, zapraszając młodych ludzi na WTZ. Od długiego czasu zajmowałem się filmem: wraz z członkami klubu przekazywaliśmy wiedzę praktyczno-teoretyczną dzieciom i młodzieży w postaci w/w warsztatów . Pewnego dnia, gdy podczas terapii w ośrodku WTZ opowiadałem o rzemiośle tworzenia filmów, jeden z niepełnosprawnych uczestników zapytał wprost : „Czy mogę kiedyś zagrać w filmie?” W tym momencie pojawiła się myśl, żeby terapię przełożyć na film, umożliwiając dialog między os. niepełnosprawnymi i tzw. zdrowym społeczeństwem.
W tym samym czasie klub stworzył formułę Festiwalu Filmowego DRZWI, którego pierwsza edycja przybrała formę - obok prezentacji filmów kina niezależnego i studenckiego - dialogu młodych twórców z niepełnosprawnością. To były początki projektu, nazywanego filmoterapią planową. Nazwa wzięła się z wartości, jaką uzyskujemy poprzez film. Odeszliśmy od filmoterapii tradycyjnej czyli oglądania filmów i wywoływania reakcji u osoby oglądającej, na rzecz wspólnego organizowania planu filmowego (stąd przydomek „planowa”) - wraz z osobami niepełnosprawnymi - całego planu filmowego i działań około filmowych. Efektem naszych poczynań była współpraca na każdym etapie realizacji dzieła filmowego ( m.in. osoby niepełnosprawne komponowały kadry, współtworzyły scenariusze krótkich etiud, udzielały się aktorsko, operatorsko czy też montowały fragmenty taśmy filmowej).
Podczas drugiej edycji FF DRZWI prace nad nowymi filmami – intrami otwierającymi poszczególne dni festiwalu - trwały dłużej i pojawił się pomysł na film animowany, na realizację którego nie trzeba było długo czekać. W tym czasie odszedłem z dotychczasowej pracy gdyż czułem, że więcej zdziałam będąc „poza budynkiem”. Ta decyzja była słuszna. Nie urywając kontaktu z kierownictwem WTZ, zacząłem współprace m.in. w formie praktyk z kolejnymi Warsztatami. Filmoterapia podczas drugiej edycji festiwalu była priorytetem; zależało nam na zainteresowaniu mediów tą formą terapii. I tak się stało: w momencie pojawienia się artykułu w „Gazecie Wyborczej” pt. „Filmowa Rehabilitacja”, media TVP 1 , 2, 3 zaczęły realizacje dłuższych i krótszych reportaży. Pojawiliśmy się w Teleexpressie, w programie „Ludzie i Sprawy”, w „Magazynie Reporterów” oraz "Na celowniku"
rok 2010
Kolejnym krokiem był III Festiwal Filmowy DRZWI, została dokończona praca nad filmem animowanym, bardzo skromny rezultat jednakże dał nam obraz pracy os. niepełnosprawnych na tego typu zadaniem. III edycja to rozbudowany plan zdjęciowy oraz nowi odbiorcy. Tym razem połączyliśmy młodzież szkolną z klasy maturalnej, rodziców os. niepełnosprawnych ich samych oraz nasza ekipę na wspólnym planie. Efekt końcowy jest bardzo zadowalający co można zobaczyć na stronach klubu. Tym samym zakończyliśmy nasze obserwacje nad oddziaływaniem filmu w drodze terapeutycznej i z nowym rokiem przystępujemy do prac zaawansowanych. Kolejnym sukcesem jest reportaż w Stacji TVS - Tv Silesia, którego zrealizowała Anna Ujma, już po raz drugi. Media lokalne opisywały wydarzenia związne z filmoterapia przy Festiwalu, kolejny rok zostaje zamkniety z znaczącymi sukcesami.
rok 2011
Terapia poprzez film, filmowa rehabilitacja, terapia filmowa - filmoterapia planowa. Od początku istnienia tego pomysłu powstają nowe sformułowania określające ten typ artterapii. Gdybym miał sformułować to jednym zdaniem powiedziałbym "terapia filmem to wielobiegunowość działań na polu terapuetycznym z zakresu sztuki, artyzmu, technlogii, rehabilitacji społecznej, socjologii oraz psychologii z dużą dawką empatii, zrozumienia, pracy i zaangażowania". IV edycja festiwalu to przedewszystkim ogromny krok w pracy na planie filmoterapeutycznym. Przy dobrym sprzęcie filmowym możliwości realizatorów filmów niepełnopsrawnych jak i opiekunów dały pełen obraz jak można łączyć dobrą twórczą zabawę z integracją grupową gdzie nie ma rzeczy niemożliwych. Z pewością oststni plan zdjęciowy zobrazował nam jak bardzo ważna jest sztuku i kultura w procesie terapii. Choć tak bardzo jest ona zaniedbywana przez opiekunów, ośrodki rehabilitacyjne i terapuetyczne oraz często samych terapuetów, to nasze końcowe obserwacje określają to jednym zdaniem. "Kultura i sztuka to nie tylko odbieranie, które stanowi bardzo ważny element w poznawaniu świata zewnętrznego ale przedewszystkim uczestnictwo w nim ma największy wpływ na osobę i jej otoczenie. Dla osób niepełnosprawnych ograniczonych, nie ze względu na zło świata lecz na bariery pojawiające się poprzez ich dolegliwości i wszystkim co jest z tym związane, a największym probleme dla os. niepełnopsrawnych są osoby zdrowe".
Najlepszym podsumowaniem będzie obszerny dokument filmowy w postaci reportażu z planu zdjęciowego ostatniego intra. Zapraszam na
film.
Po zamknięciu festiwalu rozpoczeliśmy prace do nowej produkcji, tym razem coś większego. Cała ekipa zostałą zaangażowana do wielu etapów prac przygotowawczych, w tym budowa i wykonanie nowego sprzetu filmowego. Pod koniec sierpnia padł pierwszy klaps i przez dwa tygodnie pracowaliśmy jeżdząc po całej Polsce. Kilka dni we wrześniu zostały spożytkowane na dokrętki po wstępnym montażu. Prace montażowe trwają do końca roku. Już wiadomo, że ten obraz powinien oddać klimat naszej pracy ale przede wszystkim zwrócić uwagę na to co robimy z os. niepełnopsrawnymi, którzy jak sami mówią "Zrobiliśmy Film". Cały plan zdjęciowy oraz wcześniejsze przygotowania obserwowała ekipa Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Film dokumentalny jak określa to reżyserka Brygida Frosztęga - Kmiecik to próba definicji filmoterapii planowej. W 2012 roku ten film można będzie zobaczyć na różnych festiwalach w całym kraju oraz za granicą. Premiera naszego filmu nastąpi 21 kiwetnia 2012 podczas Jubileuszowej V edycji Festiwalu Filmowego DRZWI.
Marcin Kondraciuk
